W poniedziałkowe przedpołudnie do grup Pszczółek i Motylków zawitały Vivaldina z Panią Agnieszką z Akademii Bachmana. Wydawało nam się, że Pani Agnieszka zapomniała swojego instrumentu, jednak nic bardziej mylnego! Instrumentem Pani Agnieszki okazał się Jej głos!
Spotkanie Audycji z Bachmanem rozpoczęliśmy muzycznym powitaniem oraz rozgrzewką głosu. Poćwiczyliśmy aparat mowy, wykonaliśmy ćwiczenia oddechowe. Odkryliśmy, że podobnie jak Pani Agnieszka- każdy człowiek ma struny głosowe, które wibrują.
Sprawdziliśmy, czy możliwe jest by śpiewać, kiedy brakuje nam powietrza. Ostatecznie stwierdziliśmy, że do tego, by była piosenka potrzebne są: struny głosowe, buzia, powietrze i melodia. Odkryliśmy, że tak jak Pani Agnieszka każdy człowiek ma głos- swój własny instrument, który zawsze nam towarzyszy. Usłyszeliśmy melodie wesołe i smutne oraz dźwięki wysokie i niskie.
W trakcie spotkania przenieśliśmy się do Włoch poznając śpiew belcanto i biały śpiew.
Wiele z zebranych Pszczółek i Motylków po raz pierwszy w życiu usłyszało śpiew operowy na żywo.
Dziękujemy za spotkanie!
